Smaller Default Larger

Witaj WIOSNO !!!!

22 marca godz. 800, otwieram oczy i z niepokojem kieruję je w kierunku okna i co widzę? śnieg pada jak cholera, załamka!  Nerwowo odpalam kompa i wpisuję adres www.foreca.pl  , aby sprawdzić pogodę, a tam jak wół napisane , że śnieg ma padać tyko do 10.00 a Darek Ch powiedział, że ta strona meteo jest najbardziej wiarygodna.

  Mimo wszystko jakoś niepokój nie ustępuje, powoli zbieram się do wyjścia aby jeszcze około godz. 9.00 zrobić próbną jazdę czy oby nie za zimno, oczywiście nie wliczając tego że śnieg dalej pada ;-) Kurde tyle organizacji a tu pogoda taki volt wycina. Chwilę przed moim wyjazdem dzwoni Tomek K z i dopytuje czy oby impreza nie odwołana, a ja co? Skrzyżowałem palce i w najlepsze opowiadam jaka to pogoda śliczna i jak to od  12 ma świecić słońce, że nawet się zastanawiam czy nie jechać w krótkich spodenkach a tak naprawdę to mam coraz większe wątpliwości co do dzisiejszej imprezy, nic tylko Tomek i ja no może uda się mu namówić jeszcze jego Ewę czyli trzy osoby  i gar grochówki na Żółtańcach, masakra  ;-(  

Dosyć bajdurzenia, przed 12 stawiam się na starcie, pogoda w sumie znośna- nie pada, trochę wieje ale ogólnie wszystko na plus, ku mojemu zdziwieniu na „placu” zebrało już się kilkanaście osób. „Kwiatek” krząta się gdzieś koło Marzanny szuka taśmy aby ja przymocować, wszyscy uśmiechnięci,  kurde chyba znowu się udało, z każdej strony dojeżdżają rowerzyści by po 12 ruszyć w peletonie ponad czterdziestu osób, przed Gryfem ku naszemu zdziwieniu Pani Edyta czeka już z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 2  oraz z ich cudowną Marzanną. Po podpaleniu i wrzuceniu do wody „Panny Marzanny”, pojechaliśmy ścieżką nad Zalew Żółtańce. Niestety musieliśmy zrezygnować z występu grupy teatralnej PaT oraz przeprowadzeniu wielu konkursów, które przenieśliśmy na najbliższą tego typu imprezę.

Nad zalewem czekała na wszystkich gorąca grochówka, materiały promujące akcję „pijesz, jedziesz, giniesz”  oraz panowie policjanci ze sprzętem do znakowania rowerów, oczywiście jak w zapowiedzi imprezy każdy został obdarowany taką ilością jabłek z polskich sadów jaka zdołał unieść.  Impreza pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych przyciągnęła ponad czterdziestu rowerzystów i tyle samo „gapiów”.

 Bardzo dziękujemy sponsorom i współorganizatorom tj. Pani Prezydent Miasta Chełm - Agacie Fisz, Panu Wójtowi Gminie Chełm - Wiesławowi  Kociubie,  Dyrektorowi WORD - Sławomirowi Niepogodzie, Firmie Certen, chełmskiej policji oraz Sklepowi Rowerowemu BIKE z ul.Uściługskiej.         Z tego miejsca bardzo dziękuję wszystkim za przybycie na rajd narażając swoje zdrowie jadąc w tak niesprzyjających warunkach, a wszystko po to aby mieszkańcy od poniedziałku mieli już wiosnę którą to my CHEŁMSCY RWERZYŚCI  przywołaliśmy w niedzielę ;-), do zobaczenia na szlakach rowerowych już niebawem.

 

hardcorowy koksik

ps. więcej zdjęć na www.forum.rowerowychelm.pl lub pod linkiem (kliknij)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Sponsor strony

Nowe domeny w Active 24

Reklama

Patronat medialny