Rowerowy dzień chłopaka
Serdecznie zapraszamy wszystkich na pierwsze uroczyste obchody rowerowego dnia chłopaka. Spotykamy się 3 października 2015 o godz. 10,00 na pl. Łuczkowskiego (obok studni) i jedziemy nad zalew na Żółtańcach, gdzie będziemy piec kiełbaski (te we własnym zakresie), oraz uczestniczyć w grach i zabawach przez nas dla dzieci szkolnych.
Relacja z V Chełmskiej Pielgrzymki Rowerowej do Częstochowy
V CHEŁMSKA ROWEROWA PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ 4-11 lipca 2015
11 lipca zakończyła się V Chełmska Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę zorganizowana przez Chełmską Grupę Rowerową, w której wzięło udział ponad siedemdziesiąt osób w różnym wieku. Duchowym opiekunem pielgrzymki w roku obecnym podobnie jak i w latach ubiegłych był ks. Karol z parafii p.w. Św. Rodziny w Chełmie. Przez sześć dni pielgrzymi przejechali łącznie 625 kilometrów po to, by siódmego dnia paść na kolana przed Jasnogórską Panią i wziąć udział w X Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rowerowej.
Pierwszy dzień pielgrzymki rozpoczęła wspólna msza święta dla pielgrzymów i ich rodzin w kościele p.w. bł. Matki Teresy z Kalkuty w Chełmie, gdzie udzielono bożego błogosławieństwa chełmskim rowerzystom. Pielgrzymi wyruszając na Jasną Górę oprócz niezbędnego bagażu zabrali ze sobą jakże niezwykle dla nich ważne intencje, prośby i radości a także sprawy trudne, które następnie złożyli przed obliczem Jasnogórskiej Matki. Przemierzając dziennie ok. 100 kilometrów pielgrzymi odwiedzali po drodze liczne Sanktuaria m. in. Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy, Sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Pani Świętokrzyskiej, Sanktuarium Relikwii Drzewa Świętego Krzyża, Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej, Sanktuarium Matki Bożej Gidlewskiej, czy Sanktuarium Św. Ojca Pio.
Każda Pielgrzymka rowerowa jest ogromnym poświęceniem. Pielgrzymowanie odbywa się niezależnie od warunków atmosferycznych. Bardzo wysokie temperatury, które w tym roku towarzyszyły pielgrzymom, czasem również wiatr, deszcz oraz charakterystyczne dla lipca burze doświadczyły rowerzystów wystawiając ich siły a także cele na próbę. Niezwykle ważne jest również odpowiednie przygotowanie roweru, stanowiącego niezbędny przedmiot pielgrzymowania, bowiem bezpieczeństwo na grodze jest najważniejsze.
Rowerowa Pielgrzymka do Częstochowy połączyła w sobie dwa aspekty: duchowy
wynikający z wiary i modlitwy, który wzbogacił chełmskich pielgrzymów o ogromne przeżycia duchowe oraz fizyczny wynikający z wielkiego wysiłku, jaki należy włożyć aby dotrzeć do Matki Bożej w Częstochowie. Niezwykle ważne jest więc wspieranie pielgrzymów przez ich rodziny, a także modlitwa w ich intencji, by szczęśliwie przejechali drogę do Matki Bożej i zrealizowali postawiony sobie cel.
Wioleta Grzywna
W poszukiwaniu kwiatu paproci 2015 (foto)
Wszystko piękne i ładne i to w sumie problem bo co dobre szybko się kończy ale do rzeczy. W dniach 13-14 czerwca odbył się od dawna planowany rajd w okolice Kraśniczyna w ramach już „V Rajdu w poszukiwaniu kwiatu paproci”. Jak zwykle i może dzięki Bogu kwiatu nie znaleźliśmy, co wróży ciąg dalszy tego typu rajdom w następnych latach.
Do Bałkanówki wyruszyliśmy o godz. 900 spod Lidla. Początek naszej wyprawy miał trochę charakter pechowy, bo od samego początku Adam zaliczał wywrotki, co oznaczało że jazda w jego w bliskim towarzystwie stawała się dość mało komfortowa. Jednak tak jak pech szybko przyszedł tak i szybko odszedł i gdzieś w okolicach Zagrody Adam jechał już bez przeszkód.
Rajd Rowerowy na "Pszczołę"
Zapraszamy na Rodzinny Rajd Rowerowy z okazji Nadbużańskiego Święta Pszczoły do Okszowa trasa i więcej informacji na http://www.forum.rowerowychelm.pl/viewtopic.php?t=1634

Witaj WIOSNO !!!!
22 marca godz. 800otwieram oczy i z niepokojem kieruję je w kierunku okna i co widzę? śnieg pada jak cholera, załamka! Nerwowo odpalam kompa i wpisuję adres www.foreca.pl aby sprawdzić pogodę, a tam jak wół napisane , że śnieg ma padać tyko do 10.00 a Darek Ch powiedział, że ta strona meteo jest najbardziej wiarygodna.
Mimo wszystko jakoś niepokój nie ustępuje, powoli zbieram się do wyjścia aby jeszcze około godz. 9.00 zrobić próbną jazdę czy oby nie za zimno, oczywiście nie wliczając tego że śnieg dalej pada ;-) Kurde tyle organizacji a tu pogoda taki volt wycina. Chwilę przed moim wyjazdem dzwoni Tomek K z i dopytuje czy oby impreza nie odwołana, a ja co? Skrzyżowałem palce i w najlepsze opowiadam jaka to pogoda śliczna i jak to od 12 ma świecić słońce, że nawet się zastanawiam czy nie jechać w krótkich spodenkach a tak naprawdę to mam coraz większe wątpliwości co do dzisiejszej imprezy, nic tylko Tomek i ja no może uda się mu namówić jeszcze jego Ewę czyli trzy osoby i gar grochówki na Żółtańcach, masakra ;-(
Strona 5 z 6